poniedziałek, 3 listopada 2014

Sznurki sutsz PEGA Acetat- moja opinia

Ostatnią pozycją do testowania są sznurki sutasz PEGA acetat (skład: 61% acetat, 39% wiskoza)Ich cena za metr to ok. 0.60zł.
I co mogę o nich powiedzieć? Od pierwszej chwili, gdy tylko dostałam je w swoje ręce- jestem nimi zachwycona!

Po pierwsze ich SZTYWNOŚĆ- jest idealna,sznurki prawie same się układają, nie są zbyt wiotkie, nie uciekają z pod palców.

Po drugie SPLOT- trzymając się prawej strony sutaszu, czyli ułożenia wszystkich sznurków w jednakową stronę - nie zauważymy "rozwarstwienia" splotu jak to nie rzadko bywa w sznurkach gorszej jakości.

Świetnie mi się z nimi pracowało tworząc poprzednią parę kolczyków, dlatego pokusiłam się o "sutasz poziom hard" czyli:




SUTASZ AŻUROWY:)

Kolczyki w minimalnym stopniu podkleiłam eko skórą zakrywając tył kaboszonu oraz końcówki.
Para powstała z jednej długości sznurka nie jak to zazwyczaj u mnie bywa : z kilku oddzielnych elementów.

Trening czyni mistrza, do perfekcji mi daleko , ale napewno będę dużo ćwiczyć.

Miłego dnia.
Marta :D

14 komentarzy:

  1. Śliczne kolczyki! Odnośnie sznurków acetatowych, to w pełni podzielam Twoje zdanie. Dodałabym po trzecie: piękne, nasycone kolory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje:D
      Dokładnie masz rację ich kolory naprawdę zachwycają:)
      W swoich skromnych zapasach mam "aż" trzy kolory, ale przy kolejnym zamówieniu wykupię chyba całą gamę kolorystyczną:)

      Usuń
  2. Niesamowity wzór :) Podziwiam talent i cierpliwość ( bo chyba to pracochłonna sprawa )

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne, takie subtelne i z wyrazem jednocześnie, Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie pani wyszły te kolczyki :) cieszę się, że przeczytałam kolejną dobrą recenzję o sznurkach acetat bo sama takie zakupiłam ( na zwykłą pegę nawet nie patrzałam :D ) uspokoiło mnie to bardzo :) a czy używała pani może sutaszu chińskiego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak używałam ale nie polecam ich niskia cena jest równa niskiej jakości i prace nie prezentują się tak dobrze jak wykonane z pegi acetat...z chińczykiem trudniej się pracuje

      Usuń
  5. A proszę mi powiedzieć czy tego chińczyka zakupiła pani w sklepie Bukowiec ? bo o tym sznurku piszę. Kupiłam go kilkanaście kolorów ( bardzo polecała go jedna blogerka) a i sam bukowiec sobie go chwalił. Nabyłam go z myślą o bransoletkach :)
    w ogóle to bardzo podoba mi się ten blog :) czytałam wczoraj i czytałam :) fajne recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  6. Już nie pamiętam gdzie kupiłam chińczyka..jak sobie przypominam kupowalam go w kilku roznych sklepach.
    Praca ze sznurkami zależy od upodobań, równiez znam opinie ze z chińczykiem komus sie dobrze pracuje, moja opinia jest natomiast taka ,że kto spróbuje Pegi acetat..nie zamienni ja na nic innegoD
    Bardzo miło ze do mnie zagladasz anonimku:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Za niedługo się ujawnię :) Na razie ćwiczę na sznurkach z allegro. Zapłaciłam za nie 1zł za 5 m :D ahahaha, jeszcze wtedy nie wiedziałam, że istnieje pega. Myślę, że po tym dziadostwie nawet z chińczykiem sobie dam radę :P Życzę samych wspaniałych prac :) a zaglądać będę tu na pewno bo super się panią czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pega wiskoza wymaga większej uwagi niż chińczyk więc wg mnie jest trudniejsza w opanowaniu zato efekt końcowy jest dużo lepszy:) warto spróbować wszystkie rodzaje sznurków by znaleźć swój ulubiony. Życzę owocnego sutaszowania :) dziękuje że wszystkie miłe słowa i czekam niecierpliwie na efekty:) poproszę mówić mi po imieniu jestem Marta :)

      Usuń