sobota, 21 lutego 2015

Sowa z motylami w brzuchu :-)

   Kochane:-)
  Na życzenie koleżanki stworzyłam zawieszke sowe, kolory i główny kaboszon był jej wyborem.
  Fajnie wyszło z tymi motylami w brzuchu, więc nazwałam ją zakochana sowa i właściwie nazwa pasuje bo była prezentem walentynkowym dla jej mamy :-)


  Jeśli już weszłam na tematy miłosne to pokaże Wam co zrobiłam bardzo przypadkowo:-)
  Chciałam pierwszy raz w życiu oplesc krysztalek  rivoli koralikami toho, no cóż nie wyszło, a to efekt uboczny:


  Jakimś cudem , naprawdę nie wiem jak to się stało , ale stworzyłam serduszko!:-)
  Dolozylam łańcuszek i karabinczyk i tak powstał charms, czy zawieszka do np. kluczy :-) Mi ozdobione portfel:-)
 
  No cóż dalej będę próbować oplesc rivoli , bo uparlam się ze w końcu się nauczę, a co mi wyjdzie ?? Zobaczymy :-)


19 komentarzy:

  1. Wyszło rewelacja :) powiew wiosny

    OdpowiedzUsuń
  2. Delikatny i subtelny..w sam raz na powitanie wiosny;))Powodzenia ...

    OdpowiedzUsuń
  3. sówka cudna!! a i serduszko świetnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sowa jest przepiękna:) a przypadkowe serduszko urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochana sowa jest bardzo sympatyczna, chociaż jak się jej tak przyglądam to bardziej mi wygląda na koalę :). Koale też kochliwe zwierzęta. Podobno 20 godzin na dobę śpią, 2 godziny jedzą, a 2 kochają się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę jakie skojarzenie:) na to bym nie wpadła:)

      Usuń
  6. Prześliczny energetyczny naszyjnik.Ten seledyn wygląda świetnie i ten kolorowy środek;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory zachęcają do działania:) dziękuje

      Usuń
  7. Sowa z motylkami w brzuchu super się prezentuje :).

    Serduszko też fajne i trzymam kciuki za oplatanie :).

    OdpowiedzUsuń
  8. WOW! Sowa z motylami w brzuchu jest czaderska! Sam pomysł, kolory i idealne wykonanie - jestem pod ogromnym wrażeniem! Pomysł koleżanki i Twoje wykonanie - świetny duet :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki aby się udało kolejnym razem opleść rivoli :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki aby się udało kolejnym razem opleść rivoli :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Trzymam kciuki aby się udało kolejnym razem opleść rivoli :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń