Kochane
Dziś tak na szybko bo tworzę sutaszowe prezenty pod choinkę a czas ucieka :-)
Naszło mnie na jesienne kolorki i stworzyłam kolczyki w barwach jesieni. Dominują brązy w towarzystwie czarnych kryształków i koralików:-) Miłegoo oglądania :-)
Kochane
Dziś tak na szybko bo tworzę sutaszowe prezenty pod choinkę a czas ucieka :-)
Naszło mnie na jesienne kolorki i stworzyłam kolczyki w barwach jesieni. Dominują brązy w towarzystwie czarnych kryształków i koralików:-) Miłegoo oglądania :-)
Witajcie :-)
Kupiłam nie dawno cała rolke metalizowanego sutasz z myślą o nadchodzącym sylwestrze i karnawale , bo jak wiadomo błyszczące dodatki zawsze sprawdzaja się na takie okazję.
Powstał komplet ażurowy czyli kolczyki i pierwszy w mojej karierze pierścionek sutasz .
Wszystko pieknie ładnie gdyby nie wspomniane wyżej sznurki. Połakomilam się na niską cenę za szpulke nie myslac o jakości. Jakoś to wszystko wzglednie wyszło, sznurki łatwo dały się okiełznać.
Ów metalizowany sutasz to czeska Pega skład 100% włókno metaliczne który gdy się przyjrzalam wyglądał jak zpleciony z foli na prezenty i to dwukolorowej ! Jodelka z wierzchu była ok do czasu gdy nie zaczęłam robić " zakrętów", wtedy pokazała się druga strona splotu w kolorze czarnym.
Efekt kolorystyczny wyszedł mieszany a miał być czerwony..
Była to moja pierwsza przygoda z metalizowanym sutaszem, i pewnie bym to przełknela gdyby nie przypadek :-)
Do zamówienia specjalnego potrzebowałam srebrnego sznurka metalizowanego więc już nauczona ze co tanie to szajs rzuciłam się na szpule trzy razy droższa niż poprzednia i ... Bingo :-)
Ale o droższym sutaszu metalizowanym i różnicach opowiem w kolejnym poście przy okazji prezentacji kompletu, który z niego powstał .
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze i mam nadzieję że moje posty są dla Was przydatne:-)
MARTA
Witajcie :-)
Powstały kolejne ażurowe kolczyki sutasz. Niezwyczajne zestawienie kolorow wybrałam z myślą o głównym kamieniu czyli mieniącym się wieloma barwami krysztalku rivoli kolor -vitrail medium w głównych odcieniach ciemnej zieleni i granatu. Efekt końcowy bardzo mi się podoba, więc muszę częściej eksperymentować:-)
Ażury to dla mnie bardzo trudna sztuka wymagająca skupienia i delikatnosci, wszystko musi być idealnie równe dlatego wciąż ćwiczę , bo wiem ,że zawsze może być lepiej:-)
Tył pracy delikatnie podkleilam skórą, zaimpregnowalam najpierw jeden kolczyk i co zauważyłam ? Ze po wyschnięciu sznurki pociemnialy, kolczyk nieznacznie się różni od tego niezaimpregnowanego. Być może użyłam zbyt dużo preparatu, bo gdy drugi kolczyk spryskalam delikatniej , jego kolor nie zmienił się.
Oczywiście dla wyrównania koloru drugi kolczyk potraktowała taką samą ilością preparatu jak i pierwszy :-)
A więc pamiętajcie o wyczuciu w impregnacji - zbyt duża ilość preparatu (impregnat firmowy Bukowiec ) zmienia kolor sznurkow na ciemniejszy.



































